Filozofia kuchni
Dlaczego gotujemy sezonowo
Sezonowość to nie moda, tylko szacunek do składnika — punkt wyjścia każdego dania.
Czytaj dalej →
Dobrze dobrane wino potrafi podnieść danie na zupełnie nowy poziom. Ale jak połączyć je z polską kuchnią — bogatą, wyrazistą i pełną charakteru? Podpowiadamy kilka prostych zasad.
Wokół łączenia wina z jedzeniem narosło mnóstwo mitów i sztywnych reguł. Prawda jest prostsza, niż się wydaje: chodzi o równowagę. Wino i danie powinny się wzajemnie wspierać, a nie zagłuszać. Reszta to już kwestia gustu i odrobiny odwagi.
Podstawowa zasada brzmi: dopasuj intensywność. Delikatna ryba, jak nasz sandacz z Wisły, pokocha się z lekkim, wytrawnym białym winem. Z kolei wolno duszone policzki wołowe czy pieczona kaczka wołają o pełne, treściwe czerwone, które nie zgubi się przy wyrazistym mięsie.
Sięgnij po świeże białe wino — riesling albo wytrawne sauvignon blanc. Ich kwasowość pięknie przełamie tłustość ryby i doda daniu lekkości.
Tu królują czerwone wina o średniej lub pełnej strukturze. Do kaczki świetnie pasuje wino z nutą owoców i przypraw, które podkreśli słodycz mięsa i jabłek.
Nie musisz znać się na winie, żeby dobrze zjeść. Jeśli masz wątpliwości, po prostu zapytaj — nasza obsługa chętnie podpowie, co najlepiej sprawdzi się do wybranego dania. Czasem najciekawsze okazują się połączenia, których sam nigdy byś nie wybrał.
Bo ostatecznie kolacja to nie egzamin, lecz przyjemność. A dobrze dobrane wino jest po to, żeby tę przyjemność jeszcze wzmocnić.